To jest blog, w którym oprócz wzornictwa i projektów graficznych znajdziesz trochę sztuki, niebanalne robótki ręczne, zabawne gadżety, a przede wszystkim mnóstwo inspiracji do własnego działania. Bądź kreatywny!
„ Prawdziwe objawienie, jak mi się wydaje, może być wynikiem tylko silnej koncentracji na danym problemie. Nie myślę tu o wynalazcach i poszukiwaczach przygód, ani też o podróżnikach do egzotycznych miejsc. Najpewniejszym – i zarazem najszybszym – sposobem obudzenia w sobie poczucia, iż doznajemy cudu, jest przyjrzeć się uważnie, w skupieniu, konkretnemu przedmiotowi. Nagle, jakimś cudem, odsłoni on się przed nami jako coś, z czym nie zetknęliśmy się nigdy wcześniej.”
Cesare Pavese Dialoghi con Leucò [Dialogi z Leukoteą], 1947
Pewnie pomyślicie: minutnik jak minutnik i czym tu się podniecać. Ja odpowiem: jeśli lubisz gadżety, i jesteś wrażliwy na oryginalne formy przedmiotów, to Pie, stworzony w brytyjskim Joseph Joseph, sprawi Ci frajdę z... przekręcania.
Patrzę i 1 myśl: Jaki piękny... 2 myśl: Jak śmiesznie jeździ! 3 myśl: Idą zmiany :) Przedstawiam Wam rower, który nie ma kółek, wygląda jak dekoracja albo artystyczna instalacja, a jeździ! Kto nie wierzy, ten zaraz zobaczy.
Na przekór przecenom ubrań, szytych przez dzieci w Chinach i Bangladeszu, przedstawiam Wam torebki, których autorką jest Monika Wyłoga, studentka V roku Tkaniny i Ubioru na ASP w Łodzi.
Cebrita testuje: karmnik dla ptaków Born in Sweden
Chociaż narazie mamy wciąż łagodną zimę, dni są krótkie i ptaki mają mniej czasu na zdobycie pokarmu, wystarczającego do przetrwania długich, zimnych nocy. Już kiedyś pisałam o karmnikach dla ptaków, a dzisiaj opiszę Wam swój test. Karmnik marki Born in Sweden otrzymałam z Fabryki Form i tymsamym otwieram na blogu dział, gdzie będę testować produkty i zamieszczać subiektywne recenzje.
Ciasteczka bardzo na temat. Ostatnio śnieg sypał w nocy z soboty na niedzielę, a potem nikt już go nie widział. Dla mnie to oznacza dramat, świąteczne przygotowania dużo mniej cieszą, jak nie ma białego puchu za oknem. Na pocieszkę podsyłam Wam linka na Crazy Domestic, gdzie znalazłam pomysł na udekorowanie świątecznych ciasteczek. I przyznaję - na ich widok poprawił mi się humor :) Zobacz jeszcze tu i tu.
KAMIGU to japoński sklep, gdzie można kupić, między innymi, sporą kolekcję szablonów wycinanek z papieru. Mi najbardziej przypadły do gustu serie, których autorem jest Naoki Terada: mikołaj na saniach, zwierzęta sawanny, miasto Tokio czy orkiestra symfoniczna! :)
O Panu Rayanie, artyście z Londynu, pierwszy raz pisałam w sierpniu '09. Jego pasja ma się doskonale i pojawiły się filmiki w sieci, które znacznie lepiej opisują jego wkręt w wycinanki. Ostatnio nawet Victorinox, szwajcarki producent noży i scyzoryków, nakręcił z nim materiał reklamowy, dokumentujący jego pracę. Takie reklamy to ja mogę oglądać!
Zaczęło się niedawno, od targów książki w Krakowie, gdzie kupiłam bajki Ezopa. Chociaż tak naprawdę wszystko zaczęło wcześniej, gdy mając kilka lat, wyświetlałam z koleżankami bajki na ścianie przy pomocy ruskiego rzutnika. Każda klatka była zamknięta w plastikowej kasetce. Już wtedy zaczęła się moja fascynacja ilustracją: kwaśną, surrealistyczną, alegoryczną. Wieczorynki były słabe :)
Jestem totalnie zachwycona tym co ta Dziewczyna robi. Z lekką wręcz zazdrością obserwuję jej papierową wirtuozerię. Miłość do cięcia z papieru widać nawet w jej rysunkach. Imponująco wyglądają wycinanki, złożone w wielu warstw, które określiłabym wręcz jako płaskorzeźby! Przestawiam Wam Dianę Beltrán Herrera z Kolumbii.
Little Printer - mała drukareczka, połączona z Twoim smartfonem, wydrukuje Ci wszystko to, co lubisz. Komentarze znajomych na facebooku, listę zakupów, najnowsze wieści ze świata, ulubione fotki z netu, możliwości są nieskończone. Zobacz filmik!