Witam! To jest blog, w którym oprócz wzornictwa i projektów graficznych znajdziesz zabawne gadżety, trochę sztuki, niebanalne robótki ręczne, wycinanki, zabawki z papieru, instalacje, dekoracje i mnóstwo inspiracji dla kreatywnych. Zapraszam! Ania D.
Właściwie wycinanki i rysunki albo wycinanko-rysunki. Naklejane na mury, ze względu na papier, na którym są narysowane i z którego są wycięte, pięknie wybijają się na pierwszy plan jednocześnie idealnie komponując z otoczeniem, odrapanymi murami, pękającym tynkiem, zardzewiałą blachą i wreszcie tym wszystkim co wykonali inni mniej zdolni graficiarze (wandale). Od dzisiaj jestem wierną fanką Miso, autorki tych wszystkich cudnych działań.
Jej prace to coś na kształt przeskalowanych vlepek, które powstają odręcznie w pojedynczych egzemplarzach, większość jest przygotowywana specjalnie dla danych miejsc. W pracach Miso wydać wyraźną inspirację secesją, rosyjskim konstruktywizmem, wschodnim folklorem, grecką mitologią. Niesamowicie wyglądają symetryczne aranżacje wokół drzwi wejściowych -genialne! Wszystkie prace powstają w studiu w Melbourne, które artystka prowadzi wraz ze swoim partnerem Ghostpatrol.
Dawno nie było tutaj mojej zabawy, fan-artu z atomówką, więc mały kombak. Bo ja już chyba na zawsze zostanę taką kreskówką ;) Niemniej jednak sprawa z segregacją jest bardzo ważna i nie lekceważcie potęgi mocy. Bardzo zachęcam.
To jest fan-art. Postać Bubbles została zapożyczona z kreskówki Cartoon Network "The Powerpuff Girls". Historia powyżej zdarzyła się naprawde, wszelkie podobieństwo do osób prawdziwych -nieprzypadkowe.
Każdy może mieć taki zarost. Twitter Beard, na stronie ART BACKWASH znalazłam szablon.
Kiedyś pisałam o pewnej modzie wśród projektantów na tworzenie alfabetów z wszystkiego i pewnym niepisanym konkursie, kto zrobi zabawniejszy, ciekawszy. Dzisiaj chcę Wam wskazać kilka przykładów na nową modę, zabawę, szaleństwo, które wciąga coraz większe rzesze artystów i projektantów. Beard Art, motyw wąsów, brody, generalnie zarostu przewija się w twórczości wielu. I znowu jest śmiesznie, bo każdy chce wymyślić coś zabawniejszego z wąsami, a wszystko po to, żeby dobrze się bawić.
projekt solniczki i pieprzniczki autorstwa Jim i Jenny z Paperdoll Woodshop
Polecam zobaczyć blog beard revue, w którym autor Michael Buchino kolekcjonuje przykłady z zarostem :) Tam właśnie znalazłam projekt solniczki i pieprzniczki w kształcie wąsów autorstwa Jim i Jenny z Paperdoll Woodshop oraz tapetę na pulpit z kolekcją wąsów autorstwa Simona Cooka.
Tapeta na pulpit z kolekcją wąsów autorstwa Simona Cooka.
Eunsuk Hur, projektantka tekstyliów w projekcie Nomadic Wonderland, stworzyła system puzzli, z których docelowo użytkownik może sam kształtować i zmieniać różne przedmioty. Kolekcja zawiera wielokolorowe elementy z drewna, filcu, skóry oraz różnych tkanin, które można łączyć tworząc części garderoby lub akcesoria do wnętrz.
Jakkolwiek by nie łączyć danych modułów, całość wygląda bardzo dekoracyjnie, wręcz kipi rozmaitością i wielością struktur. Możliwości wykorzystania ograniczać nam może tylko wyobraźnia. Uważam, że projekt jest bardzo inspirujący i już samo oglądanie tych aranżacji dostarcza wielu nowych pomysłów.
Włoski projektant i architekt (Mediolan, 1918-2002) Tworzył projekty zabudowy miejskiej, budynki, wystawy. Zostawił po sobie ok. 150 przedmiotów!
Achille Castiglioninależy do grona tych projektantów, którzy ukończyli wydział architektury na Politechnice Mediolańskiej. Po studiach dołączył do studia projektowego swoich braci, Livio i Pier Giacomo, którzy dzięki projektowi odbiornika radiowego Phonola (1939), są uznawanie za pionierów wzornictwa przemysłowego we Włoszech. W 1952 roku odchodzi z grupy Livio, który zakłada własną agencję, podczas gdy Pier Giacomo i Achille utwierdzają swoją pozycję w dziedzinie wystawiennictwa. W latach pięćdziesiątych oraz sześćdziesiątych bracia Castiglioni odgrywają istotną rolę w organizacji mediolańskich Triennale. Na bazie swoich doświadczeń opracowali liczne kolekcje mebli oraz urządzeń oświetleniowych. Bracia Castiglioni przyjęli filozofię, którą Achille kontynuuje po śmierci brata (1968), opiera się na formalnym określeniu przedmiotu, który może powstać z elementów, które oryginalnie przeznaczone były do innego użytku. Przykłady przedstawiam poniżej, gdzie do siedzisk zostały zaaplikowane siodełka od ciągnika i roweru.
Projekt: Achille i Pier Giacomo Castiglioni (1957), producent Zanotta
Studenci pierwszego i trzeciego roku od Toma Emersona oraz Studio 2 Maxa Beckenbauera z Wydziału Architektury przy Uniwersytecie w Cambridge zaprojektowali konstrukcję pomieszczenia na bankiet inauguracyjny z tektury, który odbył się 23 października.
Warsztaty, na których powstał ten pomysł, poprowadził Rentaro Nishimura. Studenci trzeciego roku mieli za zadanie zaprojektować obiekt, który pomieści 80 osób, natomiast studenci pierwszego roku projektowali meble. Fajne.
Sezon na grypę i inne jesienne choróbska w pełni. Drogie panie, nie wyrzucajcie opakowań po antybiotykach, zróbcie sobie kolczyki! Poproście lekarza, aby przepisał Wam duże tablety :D (ponieważ takie opakowania są najlepsze). Wiem, że to trochę odgrzewany kotlet, który już raz tu był, jednak może jeszcze nie wszyscy znają. Ostatnio bardzo miło mi się zrobiło, ponieważ odkryłam na kilku obcojęzycznych blogach ten mój projekt właśnie, który zdobywa sporo miłych komentarzy :) jupi.
6 listopada rozpocznie się festiwal „Rzecz Małopolska. Etnodizajn festiwal” zainicjowany przez Muzeum Etnograficzne im. Seweryna Udzieli w Krakowie. Celem projektu jest zwrócenie uwagi na współczesne relacje pomiędzy etnografią a dizajnem. Potrwa do 22 listopada.
Organizatorzy Festiwalu chcą przybliżyć tematykę etnodizajnu zarówno miłośnikom etnografii, jak i szerokiemu gronu odbiorców. Festiwal rozpocznie się sesją pt. „Rozmowy o dizajnie”. W dyskusji na temat fenomenu powstawania przedmiotów inspirowanych dziedzictwem kulturowym udział wezmą m.in. artyści, projektanci oraz wykładowcy z czołowych polskich uniwersytetów. Rozmówcy odniosą się także do coraz popularniejszego w ostatnich latach marketingu regionalnego, który coraz częściej poszukuje „produktu regionalnego” czy „narodowej wizytówki” także w obszarze dizajnu inspirowanego rękodziełem. Więcej informacji o festiwalu »
Na przykład krzesło Katarzyna Piszczkiewicz – koordynator festiwalu
Krzesło, jakie jest, każdy widzi. Solidnie wsparte na czterech nogach, rzetelnie wypełniające swoją misję. Ulubiony przykład filozofów, idealny abstrakt funkcji. Symbol stabilności, podszyty wszakże dwuznacznością, co stoi, a przecież po gombrowiczowsku pędzi i pędzi. Postanowiliśmy złapać krzesło, by, opierając się na nim jak na przykładzie, w historii polskiego projektowania uchwycić moment narodzin etnodizajnu. Moment, który nastąpił bezpośrednio po tym, gdy na świecie triumfalnie odtrąbiono sukces rewolucji przemysłowej, technologia zaczęła przeganiać refleksję, a w głowach reformatorów sztuki zapaliło się czerwone światełko. Rozpoczął się czas walki z industrialną brzydotą rzeczy produkowanych masowo i wołania o powrót do sztuki rzemiosła, do źródeł piękna. W tym samym okresie rodziła się nowoczesna Europa, Europa narodów i społeczeństw, a na jej marginesie rosła romantyczna tęsknota za wyrazistością i możliwością odróżnienia się od innych. W Niemczech, Rosji, krajach skandynawskich, ale także w Rumunii, na Węgrzech i w Polsce kiełkowały idee (budowania) stylu narodowego. Powstały z marzeń o integrującej swojskości i rodzimości, z mrzonek, a może wręcz z utopii i – jak każda utopia – pełne były dobrych chęci. Odwoływały się do „prawzorów”, „źródeł pierwiastka cywilizacyjnego”, „pierwotnej harmonii piękna i funkcji”, słowem – jak ją nazwał Stanisław Witkiewicz – „formy żywej”. Dlatego właśnie zadając dziś pytanie o to, czym jest etnodizajn, skąd się wziął i dokąd zmierza, zaczynamy od tamtego momentu, prezentując na wystawie „Punkt oparcia” odwzorowania najstarszych polskich etnoinspiracji. W secesyjnym wnętrzu Kawiarni Noworolski pokazujemy galerię kształtów i ornamentów sygnowanych nazwiskami mistrzów polskiego wzornictwa. Tu bowiem, bardziej niż gdziekolwiek indziej, realizacje wizji Witkiewicza, Wyspiańskiego czy Niesiołowskiego wyglądają jak archipelag wyjątkowości. I skłaniają do refleksji nad zadziwiającą potrzebą etnokontekstu, która tkwi w nas głęboko i od ponad stulecia w istotny sposób kształtuje obraz rzeczywistości.
Włoski architekt i projektant (ur. 1935). Mario Bellini to kolejny absolwent Politechniki w Mediolanie, ukończył ją w 1953 roku. W 1963 wraz z Marco Romano otworzył w swoim rodzinnym mieście biuro pojektów architektonicznych, którego miejsce w 1973 roku zajęło studio Bellini. Na początku lat 60. nadzorował wzornictwo w domu towarowym La Rinascente oraz wykładał projektowanie w Szkole Wyższej Wzornictwa Przemysłowego w Wenecji.
Jako niezależny projektant pracował dla wielu włoskich firm, takich jak Galvina, Flos, Lancia, Artemide, Cassina SpA, Brionvega SpA (dla tej ostatniej stworzył świetny jak na owe czasy zestaw stereo RR130 Totem).